aktualności klasztoru Łódź wróć

Szlakiem Bohaterów Trylogii


Styczeń 22, 2013

Za oknem zima, dobry czas do wspomnień. Zapraszamy do przeczytania opisu pielgrzymki na Ukrainę.

W dniach od 10 do 15 września klasztor Ojców Karmelitów Bosych zorganizował pielgrzymkę na Ukrainę. Kierownikiem duchowym naszej pielgrzymki był o.Kazimierz Graczyk, a przewodnikiem ze strony Biura Podróży „WILEJKA” P.Ludmiła Tabakar. Większość uczestników to mieszkańcy Łodzi ponadto kilka osób z Poznania, Lidzbarka. Warszawy i Zgierza. Program pielgrzymki oprócz zwiedzania uroczych zakątków obejmował również codzienne Msze św. odprawiane przez O. Kazimierza w kościołach rzym-kat. na trasie, modlitwę różańcową w różnych intencjach w szczególności za naszych rodaków. którzy byli ofiarami stalinowskich zsyłek na Sybir i stepy Kazachstanu, codzienną koronkę do Bożego Miłosierdzia, Anioł Pański oraz różne pieśni religijne. Oprawą muzyczno-lektorską zajmował się P.Adam Konarzewski – pielgrzym.

W pierwszym dniu pielgrzymki po Mszy św. o godz.6.00 w par. o.Karmelitów wyruszyliśmy w drogę przez Radom, Lublin, Zamość do przejścia granicznego w Hrebennem. W godzinach wieczornych zakwaterowaliśmy się na obrzeżach Rawy Ruskiej w motelu „ARARAT”. Właścicielem motelu był Ormianin bardzo dla nas gościnny i życzliwy.

W drugim dniu pielgrzymki zwiedzaliśmy Lwów. W Katedrze Łacińskiej przed głównym ołtarzem gdzie znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej O. Kazimierz odprawił Mszę św. Po mszy św. zwiedzaliśmy katedrę. Po bokach nawy głównej jest osiem kaplic bocznych. W katedrze znajdują się również relikwie bł. Jana Pawła II, św. Józefa Bilczewskiego – arcybiskupa lwowskiego i św. Zygmunta Gorazdowskiego – pasterza ubogich. Jest także wiele malowideł, obrazów, rzeźb i  tablic pamiątkowych m.in. tablica upamiętniająca twórców Harcerstwa Polskiego – Olgę i Andrzeja Małkowskich oraz tablica poświęcona pamięci 25-ciu polskich lwowskich profesorów, którzy zostali zamordowani przez  Niemców na Wzgórzach Wuleckich.

W Katedrze Ormiańskiej podziwialiśmy malowidła ścienne Jana Henryka Rosena oraz wysłuchaliśmy modlitwy „ Boże zmiłuj się …”, którą na naszą prośbę zaśpiewał diakon – kantor tej katedry.

Na uwagę zasługuje również katedra greko-katolicka pw. Świętego Jura, bogaty wystrój świątyni, obrazy, rzeźby.

Na głównym placu miasta Lwowa czyli rynku lwowskim podziwialiśmy  zabytkowe kamienice m.in. Królewską, Czarną, Bandinellich, Pałac Arcybiskupi, Pałac Lubomirskich, 16-wieczna kamienica Wenecka i 18-wieczna kamienica Guterierowska, fontanny z posągami antycznych bóstw / Amfitryta, Diana, Neptun i Adonis/. byliśmy również w czynnej aptece – muzeum, gdzie niektórzy zaopatrzyli się w określone medykamenty.

Kolejnym ważnym obiektem zwiedzania był Cmentarz Łyczakowski. dla Polaków jest to miejsce wyjątkowe. Spoczywają tu bowiem wybitni, zasłużeni dla naszego narodu przedstawiciele kultury, nauki, sztuki, polityki, gospodarki, uczestnicy powstań narodowych. My jako pielgrzymi z braku czasu mogliśmy się zatrzymać tylko przy niektórych grobowcach : Marii Konopnickiej. Gabrieli Zapolskiej, Stefana Banacha, Władysława Abrahama, Władysława Bełzy, Benedykta Dybowskiego, Seweryna Goszczyńskiego. Artura Grottgera, Juliana Konstantego Ordona, Franciszka Stefczyka, Karola Szajnochy, ks.Józefa Teodorowicza- ormiańskiego arcybiskupa Lwowa, żarliwego polskiego patrioty.

Na południowym stoku wzgórza tego cmentarza znajduje się cmentarz Orląt Lwowskich. Obejmuje on kaplicę-rotundę, katakumby, kolumnadę, półkoliste rzędy grobów żołnierskich i „ Łuk Chwały „z wyrytym napisem „ Mortui sunt, ut Liberi vivamus „ co oznacza „ Polegli, abyśmy żyli wolnymi „W okresie komunizmu cmentarz Orląt Lwowskich był systematycznie niszczony. Rozbijano płyty nagrobne, dewastowano pomniki, a na miejscu zburzonych grobów urządzono wysypisko śmieci. dopiero w roku 1989 pracownicy polskiej firmy Energopol działającej wówczas na Ukrainie przy współpracy miejscowych Polaków przystąpili do odbudowy cmentarza. Konserwacja i renowacja tego miejsca trwa do dzisiaj. Osiągnięto również kompromis w sprawie napisu na tablicy pamiątkowej, który obecnie głosi : „ TU LEŻY ŻOŁNIERZ POLSKI POLEGŁY ZA OJCZYZNĘ „ Właśnie tu przy tej tablicy złożyliśmy kwiaty, zapaliliśmy znicze, odmówiliśmy należne modlitwy oraz zaśpiewaliśmy hymn narodowy „ Jeszcze Polska nie zginęła „Następnie udaliśmy się do kaplicy – rotundy na szczycie cmentarza. Pan Krzysztof Rumiński przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Opieki nad grobami wojskowymi opowiadał nam o etapach odbudowy cmentarzy , dokonaliśmy również wpisu do księgi pamiątkowej.

W drodze powrotnej z cmentarza widzieliśmy kościół pw. św. Antoniego w którym został ochrzczony poeta polski Zbigniew Herbert, oraz kościół pw. św. Marii Magdaleny, który niestety do dzisiaj nie został w pełni zwrócony wspólnocie parafialnej i jest użytkowany głównie jako sala koncertowa.

W trzecim dniu pielgrzymki pojechaliśmy do Oleska- miejsca urodzin króla polskiego Jana  III-go Sobieskiego. Na wzgórzu wznosi się potężny zamek, który obecnie jest filią Lwowskiej Galerii Sztuki. Z Oleska udaliśmy się do wsi Podhorce , aby podziwiać kolejną rezydencję magnacką – pałac hetmana koronnego Stanisława Koniecpolskiego. W okresie II wojny światowej pałac został poważnie zniszczony. Dalszych zniszczeń dokonali komuniści urządzając w pałacu szpital p/gruźliczy, dzieląc w tym celu wspaniałe komnaty na mniejsze pomieszczenia szpitalne. Od roku 1997 prowadzi się powoli jego odbudowę.

Z Podhorców udaliśmy się do Poczajowa, aby zobaczyć Sanktuarium Maryjne, Ławrę Poczajowską – największy i najważniejszy ośrodek prawosławia i greko-katolików. Już daleka widać złote kopuły wielu cerkwi. Oprócz bogatego zewnętrznego wystroju zachwycić się można również wnętrzem poszczególnych cerkwi, pięknymi ikonami, rzeźbami, obrazami.

Z Poczajowa udaliśmy się do Krzemieńca- pięknego miasta położonego na pograniczu Wołynia i Podola miejsca urodzin Juliusza Słowackiego. Oglądaliśmy budynki dawnego Kolegium Jezuitów  gdzie mieściło się Liceum Krzemienieckie, Dworek Słowackich, a w kościele św. Stanisława podziwialiśmy piękny pomnik Juliusza Słowackiego dłuta artysty W. Szymanowskiego. Z Krzemieńca udaliśmy się w kierunku Tarnopola gdzie zatrzymaliśmy się na nocleg w hotelu „ GLOBUS „

W czwartym dniu pielgrzymki podziwialiśmy ruiny dawnej twierdzy w Trębowli. Na placu przed twierdzą stoi pomnik bohaterskiej niewiasty Anny Doroty Chrzanowskiej, która w czasie oblężenia zamku przez Turków tak długo zagrzewała załogę do obrony, aż nadeszła odsiecz. Następny postój na naszej trasie to Skała Podolska. Przy ruinach twierdzy w dole płynie rzeka Zbrucz która do 17 września 1939r była granicą pomiędzy Polską i ZSRR. Kolejnym obiektem zwiedzania był Kamieniec Podolski. Po zakwaterowaniu w hotelu „GALA” udaliśmy się na zwiedzanie miasta. Od 1430 roku Kamieniec wraz z całym Podolem należał do Polski. W roku 1672 miasto zajęli Turcy. Większość świątyń zamieniono na meczety, a do kościoła katedralnego dobudowano minaret, który stoi do dziś. W roku 1699 na mocy traktatów karłowickich Kamieniec wrócił do Polski. Obecnie proboszczem katedry jest ks. Roman Twaróg / od 1989r/, który bardzo ciekawie opowiadał nam o życiu i pracy wspólnoty parafialnej.

Piąty dzień pielgrzymki to : Chocim, Okopy św. Trójcy, Jazłowiec i Buczacz.

Twierdza Chocim nad Dniestrem to miejsce zwycięskich bitew, gdzie hetman Karol Chodkiewicz wraz z hetmanem kozackim Konaszewiczem-Sahajdacznym

zwyciężyli Turków natomiast hetman Jan Sobieski całkowicie rozbił  armię turecką Husejna Paszy co w następstwie przyniosło mu koronę królewską. Kolejna twierdza to Okopy św. Trójcy zbudowana przez hetmana Jabłonowskiego, aby strzec granic Polski przed najazdami tureckimi. Do września 1939r  zbiegały się tutaj trzy granice państwowe : Polski , Związku Sowieckiego i Rumunii. W dalszej podróży dojechaliśmy do Jazłowca. Znajduje się tutaj klasztor Sióstr Niepokalanek N.M.P. założony przez bł. Marcelinę Darowską. Obecnie pracują tutaj dwie siostry. Praca jest trudna. ale siostry są pełne zapału i optymizmu w pokonywaniu wszelkich trudności. Główne sanktuarium N.M.P. znajduje się w Szymanowie k/ Niepokalanowa.

W szóstym dniu pielgrzymki udaliśmy się do Żółkwi. Żółkiew to miasto Żółkiewskich z piękną kolegiatą p.w. Królowej Niebios i Świętych Wawrzyńca i Stanisława. Tam o. Kazimierz odprawił ostatnią Mszę św. pielgrzymkową. Kolegiata od 1999r jest ponownie rzym – kat kościołem parafialnym. Są tu groby Żółkiewskich, Sobieskich i ich krewnych. W prezbiterium jest malowidło przedstawiające „ Bitwę pod Kłuszynem”. Znajduje się tu również malowidło „ Bitwy pod Chocimiem”. Oprócz malowideł w kolegiacie znajdują się liczne rzeźby. W Żółkwi zwiedziliśmy jeszcze rynek miasta i jego okolice, po czym wyruszyliśmy w drogę powrotną do Polski. Do Łodzi przyjechaliśmy w godzinach nocnych.

Pielgrzymka była bardzo pożyteczna i owocna. Starsi pielgrzymi przypomnieli sobie, a młodzi zrozumieli jaki wkład wnieśli Polacy w historię, kulturę, sztukę i gospodarkę tych ziem, które kiedyś należały do Polski, a obecnie należą do Ukrainy.

We wrześniu O. Kazimierz organizuje pielgrzymkę na Krym. Chętnych zapraszamy. WARTO !!!